Dorośli z wielką przyjemnością podchodzą do czytania różnych książek kryminalnych. Chociażby po to, aby odpowiedzieć sobie na pytanie “kto zawiniił?”. Cierpliwi czytelnicy zawsze otrzymują odpowiedź. Skoro dorośli czytają książki o takiej tematyce, jak zagadki kryminalne, śledztwo, rozwiązywanie zagadek, itd., to warto takie lektury podsuwać również dzieciom. Dlaczego? Ponieważ mogą one oznaczać dla nich nie lada przygodę. Jeżeli ktoś chciałby znaleźć książkę o takiej tematyce, to koniecznie powinien zajrzeć do publikacji o tytule “Wakacje detektywa Pozytywki”. Autorem jest Grzegorz Kasdepke.

Seria o Pozytywce

Pewnie duża ilość młodszych czytelników zna już tego bohatera, który oprócz tej książki, mógłby pochwalić się jeszcze kilkoma innymi tytułami. Grzegorz Kasdepke postanowił stworzyć postać detektywa unikalnego, nietuzinkowego, który na dodatek lubi dzieci (bo na ogół tak nie jest) i trzeba przyznać, że udało mu się to doskonale. Pozytywka to zabawny człowiek, który prowadzi agencję “Różowe okulary” na poddaszu starej kamienicy. Jego klienci to dzieci, ponieważ osoby dorosłe nie traktują go poważnie. Ale jemy to w ogóle nie przeszkadza. Wspólnymi siłami – detektyw i dzieci – podchodzą oni do rozwiązywania najróżniejszych zagadek.

Co się dzieje w wakacje?

Tylko że w okresie wakacyjnym Pozytywka chyba pozostanie sam na placu boju. Jego mali przyjaciele wyjeżdżają i w kamienicy nic tak naprawdę nie będzie się dziać. Detektyw uznaje, że agencję trzeba będzie w takim razie zamknąć na całe dwa miesiące. Bohater już nawet jest uszykowany do wyjazdu, ale ktoś kradnie mu portfel. Wszystkie plany biorą w łeb! Co właściwie cieszy ulubionego bohatera wszystkich dzieci. Detektyw bierze się za śledztwo, aby wyjaśnić kto stoi za kradzieżą portfela. Chociaż nie będzie to jedyna rzecz, którą będzie musiał zająć się w tym czasie. Jest jeszcze Martwiak. Oj, widać, że i on coś szykuje. Jak więc widać detektyw Pozytywka nie może opuścić stanowiska, zajmując się rozwiązywaniem problemów.